wraca do domu późno i pijany, podejrzewa Cię o ..... zdradę!
Ty-Zayn!Pomożesz mi przynieść pudła?-krzyknęłam.Ale on nie odpowiadał więc udałam się do naszej sypialni.Gdy otworzyłaś drzwi nie mogłaś uwierzyć własnym oczom.Łzy zaczęły Ci napływać do oczu.Jak on mógł mi to zrobić?!-myślałaś.Zobaczyłaś Zayna, który miział się z jakąś blondynką.
Ty-Nie nawidzę Cię!Jak mogłeś mi to zrobić?!-krzyknęłaś i zbiegłaś na dół, a oczywiście Zayn za Tobą.
Z-[T.I] to nie tak ja...-przerwałaś mu.
Ty-A niby jak?I to ty mnie podejrzewasz o zdradę.Nie nawidzę Cię!-krzyknęłaś mu prosto w twarz i wybiegłaś z domu.Spojrzałaś na zegarek.-O kurde, która to godzina.Już 20?-zdziwiłaś się.Na Twoje nieszczęście deszcz się rozpadał,a ty zapłakana usiadłaś na ławce.
Li-[T.I]?Co się stało?-zapytał się Liam.
Ty-On on.... mnie zdradził!-jąkałaś się.
Li-Że co?!Dobra chodź do mnie.-poszliście razem do domu Liama i Daniell.
Da-[T.i] co się stało?-zapytała się Dan.A ty opowiedziałaś jej historię.A później dała ci ciuchy do spania i położyłaś się spać.Następnego dnia Liam Cię zawiózł do Zayna po cuchy.Gdy weszłaś zobaczyłaś Zayna leżącego na podłodze.
Rękę miał całą po ciętą.A obok żyłkę.A ty od razu podbiegłaś do niego i zadzwoniłaś po karetkę.
Ty-Zayn proszę nie odchodź proszę.Przyjechała karetka i zabrała go razem z Tobą.Zayn leży na sali a Ty siedzisz na krześle obok niego cała załamana.
Z-[T.I] przepraszam.Ja....-przerwałaś mu namiętnym pocałunkiem.
Ty-Kocham Cię.
*5 miesięcy później
Teraz jesteś już panią Malik.I za 8 miesięcy urodzi się owoc waszej miłości.
I jak podoba się mój pierwszy imagin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz